Mieszkam w Krakowie wraz z żoną i córką. Tutaj również spełniam się
zawodowo pracując na AGH.
W chwilach wolnych od pracy i codziennych obowiązków staram się znaleźć czas na
swoje hobby. Te najważniejsze to fotografia, szachy, bilard oraz muzyka.
Przygodę z fotografią rozpocząłem na studiach, kiedy to kupiłem pierwszy
cyfrowy aparat. W
ramach zgłębiania tej pasji ukończyłem studium fotografii na
Wydziale
Architektury Politechniki
Krakowskiej, a w ramach dzielenia
się nią prowadziłem warsztaty fotograficzne. Wykonałem również kilka sesji
zdjęciowych na potrzeby różnych projektów.
Zapraszam do obejrzenia mojej
galerii zdjęć.
Ktoś powiedział, iż życie jest za
krótkie, żeby grać w szachy - ale to wina życia, nie szachów. Podstawy gry w
szachy wpoił mi ojciec, gdy byłem dzieckiem. Z wiekiem stopniowo rozwijałem
swoje umiejętności szachowe. Znaczący przełom w mojej grze nastąpił, kiedy
zacząłem grywać z szachistami przesiadującymi na bulwarach wiślanych w Krakowie.
Tam poznałem człowieka, który poświęcił mi bardzo dużo czasu i przez
wtajemniczenie w meandry gry pozycyjnej całkowicie zrewolucjonizował moje
myślenie szachowe. Lubię grę w niedowadze
punktowej i mocnych przeciwników. Obecnie grywam w szachy okazyjnie.
Moje zamiłowanie do gry w bilard zrodziło się w szkole średniej. W okresie
studiów grałem rzadziej. Po ich ukończeniu chęć gry wróciła na tyle mocno, iż
postanowiłem otworzyć swój własny klub bilardowy. Był to wtedy największy klub
bilardowy w Krakowie. Niedługo później założyłem studencką ligę bilardową opartą
o rozgrywki zawodników rankingowych. Niestety życie zawodowe zmusiło mnie do
rozstania się z klubem. Teraz gram w bilard sporadycznie i wyłącznie towarzysko.
Lubię w samotności słuchać muzyki, zwłaszcza jazzu. Przywiązuję dosyć dużą
wagę do jakości muzyki i sprzętu na którym jest odtwarzana. Staram się rozwijać
swój słuch poszerzając tym samym spektrum doznań.